Blog

1/08.06.2020

Dlaczego tak czepiam się profilaktyki?

Profilaktyka to zapobieganie bez konieczności leczenia. Jakie to wydaje się proste….
Nie chodzi mi tylko o to, by pacjent nie miał próchnicy czy zapalenia dziąseł, przyzębia (parodontozy). Trzeba widzieć człowieka jako całość.

Wieloletnie badania uświadomiły lekarzom, że bakterie wywołujące zapalenia dziąseł mogą wywoływać stany zapalne w innych organach. Dlatego też trzeba ograniczać rozwój tych bakterii w miejscu ich występowania czyli w jamie ustnej. Jeżeli one tam się namnożą i zdążą przemieścić się do np. blaszek miażdżycowych – to stamtąd ich już nie usuniemy. A będą szkodzić. Stan zapalny dziąseł, toksyny wytwarzane podczas zapalenia mogą sprowokować przedwczesny poród. Także te toksyny powodują rozregulowanie cukrzycy i utrudniają jej leczenie.

Ostatnio znalazłam też informację na temat bakterii powodującej próchnicę zębów. Znaleziono je w krwioobiegu osób po udarze mózgu. Podejrzewane są również w odgrywaniu dużej roli w rozwoju chorób Parkinsona i Alzhaimera!

Ważna jest też ilość i częstotliwość spożywanych cukrów. Uważa się, że cukry powinny zabezpieczać do 10% energii pozyskanej z pożywienia. Dla dorosłej osoby to około 50 gramów cukrów (tyle, co w 1,5 puszki słodzonego napoju gazowanego). WHO proponuje zmniejszenie tej ilości do 5%. Pamiętać trzeba, że w tej ilości muszą się zmieścić wszystkie cukry przez nas spożywane. Także te, które dodawane są do żywności przez producentów, kucharzy, cukry zawarte w miodzie, syropach, sokach. Analiza wielu badań dowiodła, że osoby dostarczające ponad 10% dziennej energii pod postacią cukrów dodawanych do pożywienia miały wyraźnie większą skłonność do próchnicy.

Dlatego taki nacisk kładę na kontrole stomatologiczne, leczenie wczesnych zmian chorobowych i świadomość pacjenta jakie to dla niego ważne.
Bo człowiek jest integralną całością.

Grażyna Bulek – Juranek – właściciel Centrum Uśmiechu